Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz

Moderatorzy: Global Moderator, Moderator

p
pjotrek
Newbie
Newbie
Posty: 12
Rejestracja: 08 gru 2008, 14:40

Rozerwało silnik... korbowód wypadł na zewnątrz

Post autor: pjotrek »

Po przejechaniu ok 800km od napraw, które opisałem w moim poprzednim temacie, mój silnik wywalił kopyto. Efekt wygląda tak jak na zdjęciu. Oczywiście następnego dnia pola dostała nowy silnik, który (jak na razie) ma się dobrze. Zastanawia mnie jedna sprawa- co było przyczyną? Sam tłok został w cylindrze, prawdopodobnie się przytarł. W kolektorze ssącym znalazłem nalot od płynu chłodniczego (używam ravenolu, także łatwo go poznać). Podejrzewam, że płyn dostał się na tłok, tylko w jaki sposób?
[img=http://img145.imageshack.us/img145/974/zdjcie165.th.jpg]
Awatar użytkownika
Cooyon
Swój
Swój
Posty: 827
Rejestracja: 14 lis 2008, 21:59
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Cooyon »

Może blok był peknięty i pociekło do środka?
Interfejs VAG - na stanie i co się stanie? Nic kuna... VAG cudów nie czyni. On tylko zwiększa poczucie niepewności.
Szukam literatury fachowej...

"To nie są programy wpisane w stylu \'\' if \'silnik\' jest zmulony then więcej \'wachy\' "." (by Dee Jay Gucio)
Awatar użytkownika
Wy3
Mały interesant
Mały interesant
Posty: 238
Rejestracja: 14 lis 2008, 18:49
Lokalizacja: Wrocław City

Post autor: Wy3 »

No ładnie, przyczyną tez mogła być nieszczelna uszczelka pod głowicą i płyn się dostał, zatarło jeden tłok, poprostu się zespawał ze ścianą cylindra i urwało korbowód skutek jak widać :commando:
KONI
Awatar użytkownika
Bruczyk
Global Moderator
Global Moderator
Posty: 2834
Rejestracja: 14 lis 2008, 13:18
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Bruczyk »

wystarczy ze zassal wieksza ilosc wody do cylindra nie sprezyl tego tylko wywinal kopyto
p
pjotrek
Newbie
Newbie
Posty: 12
Rejestracja: 08 gru 2008, 14:40

Post autor: pjotrek »

Dodam jeszcze, że na chwilę jazdy przed tym wydarzeniem z silnika dobiegały stuki. Byłem akurat w trakcie podróży do mechanika.
a
adam
Trochę już znaczę
Trochę już znaczę
Posty: 1117
Rejestracja: 13 lis 2008, 19:06
Lokalizacja: Chełmek

Post autor: adam »

Musisz za gardlo zlapac mechanika :mrgreen:
Obrazek
p
pjotrek
Newbie
Newbie
Posty: 12
Rejestracja: 08 gru 2008, 14:40

Post autor: pjotrek »

Dziś rozebrałem uszkodzony silnik. Zrodziły się we mnie podejrzenia, że mechanior zawinił... Jedna z nakrętek korbowodu leżała luźno w misce, śruba to samo. Druga śruba pękła. Moja teoria:
1.Odkręciła się słabo dokręcona śruba.
2.Panewki na wale korbowym przesunęły się (na panewkach są ślady, jedna wlazła na drugą)
3.Korbowód dostał luzów i zaczął przenosić drgania
4.Tłok zaczął uderzać w głowicę i w końcu pękł (jest pęknięty w miejscu mocowania sworznia)
5.Korbowód uderzał w blok i wyrwał w nim dziurę, urwała się druga śruba i wypadł na zewnątrz.
6.Silnik poszedł się je***!

Myślicie,że taka sytuacja jest możliwa? Nie jestem pewien, czy śrubce zajęło by 800km odkręcenie się, aczkolwiek... Wypowiedzcie się.
Awatar użytkownika
BALON
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 572
Rejestracja: 14 lis 2008, 14:49
Lokalizacja: Pszczyna

Post autor: BALON »

całkiem słuszna teoria :clapping: :amen:
a mechanik :butcher: :bomb: :angry2:
Było 86c coupe 1985r <!-- s]
m
misiek89
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 577
Rejestracja: 15 lis 2008, 20:46
Lokalizacja: VWrocław

Post autor: misiek89 »

[quote="pjotrek"]a mechanik[/quote]

i jak go tu nazwać mechanikiem? :grin:
sprzedam oryginalna lampę tylną, lewa strona (od kierowcy) do [9N] oraz surowe groty kluczyka do VW.
Obrazek
a
adam
Trochę już znaczę
Trochę już znaczę
Posty: 1117
Rejestracja: 13 lis 2008, 19:06
Lokalizacja: Chełmek

Post autor: adam »

Ja bym na twoim miejscu powazna rozmowe z nim przeprowadzil :talkative: Bo to jego robota skoro skladal :vinsent:
Obrazek
m
marbino86
Raczkujący
Raczkujący
Posty: 49
Rejestracja: 12 gru 2008, 9:51

Post autor: marbino86 »

nie myli sie tylko ten co nic nie robi. :amen:
Awatar użytkownika
ore83
Trochę już znaczę
Trochę już znaczę
Posty: 1044
Rejestracja: 14 lis 2008, 20:26
Lokalizacja: szczecin

Post autor: ore83 »

[quote="marbino86"]nie myli sie tylko ten co nic nie robi. :amen:[/quote]

ale takie rzeczy jak korbowody, śruby od wału, koła pasowego itp. sprawdza się zawsze 2 razy dynamometrem i nie powinna zajść taka sytuacja po wyjechaniu od mechanika, takie błędy to popełniałem jak jeszcze szkoły nie skończyłem i we własnym aucie, a nie w aucie klienta
Grupa ZachodniopomorskaVWielkopolska
mein polo 86c2f

kozienice 2010
wilcze laski 2010 1 zlot cultstyle.pl

2 miejsce 1/4 mili k
Awatar użytkownika
NeVWille
Trochę już znaczę
Trochę już znaczę
Posty: 1070
Rejestracja: 25 mar 2009, 12:13

Post autor: NeVWille »

na komisje rzeczo znawcy i domagać sie odszkodowania za silnik zniszczony zwrot kosztów naprawy... a to ewidentnie żle zrobiona przez mechaniki lub jegu uczni.... źle dokręcone lub wcale nie dokręcone panewki i znamy reszte
Obrazek
p
pjotrek
Newbie
Newbie
Posty: 12
Rejestracja: 08 gru 2008, 14:40

Post autor: pjotrek »

Gadałem z mechanikiem. Ogólnie strasznie się wku***ł, że obwiniam go o to. Powiedział, że nie jestem mu już nic winien, ale mam nie przyjeżdżać więcej do jego warsztatu.
Trochę szkoda, bo mam parę rzeczy do zrobienia przy poli, a nie mam narzędzi i kanału, żeby móc to samemu zrobić.
ODPOWIEDZ

Wróć do „silnik”