[6N] Nie kręci

Moderatorzy: Global Moderator, Moderator

K
Keitaro
Newbie
Newbie
Posty: 16
Rejestracja: 01 gru 2008, 15:58

[6N] Nie kręci

Post autor: Keitaro »

Witam!
Jeździłem dziś polówką, zgasiłem ją i 10 min później próbowałem zapalić. No i okazało się iż rozrusznik zupełnie nie kręci. Lampki palą się normalnie, jak wszystkie zgasną prócz akumulatorowej przekręcam kluczyk i nie ma żadnej reakcji ze strony rozrusznika. Akumulator sprawdzałem to nie to. Jakieś sugestie co sprawdzić? Silnik 1.0 z 99r.

Nie znalazłem podobnego tematu jak było to sorki.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
vwkas18
G-LaderMan
Posty: 4420
Rejestracja: 15 lis 2008, 6:43
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: vwkas18 »

spróbój pchnąć i zapalić jeszcze raz
może bendiks się zaciął
sprawdz jeszcze napięcie na akumulatorze
czy przekręceniu kluczyka coś słychać??
K
Keitaro
Newbie
Newbie
Posty: 16
Rejestracja: 01 gru 2008, 15:58

Post autor: Keitaro »

Nic kompletnie nie słychać po przekręceniu kluczyka.
Awatar użytkownika
Marcinek
Trochę już znaczę
Trochę już znaczę
Posty: 1104
Rejestracja: 13 sie 2011, 8:00
Lokalizacja: Malbork [GMB]

Post autor: Marcinek »

U mnie za czasów kiedy jeździłem Cieniasem była podobna sytuacja ;) okazało się ze odpioł się kabel od rozrusznika :) Tylko, że jak przekręcałem kluczyk to zanikały mi wszystkie kontrolki :)

Moze tu jest to samo ;)
K
Keitaro
Newbie
Newbie
Posty: 16
Rejestracja: 01 gru 2008, 15:58

Post autor: Keitaro »

Znajomy elektronik pomierzył to i owo i okazuje się że to wina stacyjki. Kostka nie jest integralną częścią stacyjki? tzn można ją wymienić.
d
darusisko
Newbie
Newbie
Posty: 10
Rejestracja: 12 cze 2010, 12:29

Post autor: darusisko »

Ja miałem ten sam problem. I rzeczywiście okazało się, że spaliła się kostka przy stacyjce. Nie jest ona przesadnie droga, ale jej wymiana wiąże się z odkręcaniem kierownicy. Jeżeli masz pojęcie o tym to możesz się pobawić. U mnie to wyglądało tak, że nie miałem zbytnio czasu na wymianę tej kostki, więc spiąłem to na krótko tzn. wyjąłem kabel z rozrusznika ten cienki czerwony. Dorobiłem własny kabel, przypiąłem to tej wtyczki w rozruszniku i przyłożyłem drugi koniec kabla do plusa na akumulatorze. Odpalał od strzała;)
j
jacekszymek1
Zainteresowany
Zainteresowany
Posty: 451
Rejestracja: 07 lip 2011, 17:12

Post autor: jacekszymek1 »

u mnie też tak było i też okazało sie że to wina stacyhju
K
Keitaro
Newbie
Newbie
Posty: 16
Rejestracja: 01 gru 2008, 15:58

Post autor: Keitaro »

Dotarłem do momentu ściągania stacyjki i poległem. viewtopic.php?f=185&t=12589&p=368790#p368790
Z
Zico63c
Początkujący
Początkujący
Posty: 177
Rejestracja: 04 paź 2010, 21:58

Post autor: Zico63c »

No własnie... a po co łatwiej, jeśli można ciężko? Prawda?
Należy odkręcić krzyżak na kolumnie kierowniczej przy podłodze, odkręcić całą kolumnę i zabrać na stół. Następnie wysuwamy po prostu kierownicę z wałkiem kierownicy z obudowy stacyjki. Odsłania się wówczas dostęp do nieszczęsnej śrubki.
Bez ściągaczy, bez zniszczeń, bez kłopotu.
K
Keitaro
Newbie
Newbie
Posty: 16
Rejestracja: 01 gru 2008, 15:58

Post autor: Keitaro »

[quote="Zico63c"]No własnie... a po co łatwiej, jeśli można ciężko? Prawda?
Należy odkręcić krzyżak na kolumnie kierowniczej przy podłodze, odkręcić całą kolumnę i zabrać na stół. Następnie wysuwamy po prostu kierownicę z wałkiem kierownicy z obudowy stacyjki. Odsłania się wówczas dostęp do nieszczęsnej śrubki.
Bez ściągaczy, bez zniszczeń, bez kłopotu.[/quote]

Niestety nie ma w moim modelu takiej opcji. Dopiero przy drugim kolanku jest jakakolwiek śruba. Tak więc udało mi się wysunąć stacyjkę z trzpieniem na kilka cm. Było więcej przestrzeni więc metodą siłową wyłamałem kostkę kawałek po kawałku. O dziwo nie było to tak straszne i destrukcyjne jak przypuszczałem. Następnie udało się wykręcić śrubkę choć było to dosyć karkołomne (wykorzystałem lusterko) Nowa kostka wskoczyła bez problemów (bez przykręcania) Kotkę trzyma druga jej część (męska) która zaczepia się o osłonę stacyjki, więc śruba wydaje się zbędna. Wóz po złożeniu odpalił bez problemów.

Przyczyna to wyrobienie takiego plastikowego elementu w kostce jak mniemam. Dzięki za pomoc.
ODPOWIEDZ

Wróć do „elektryka + centralny zamek”