Pojechalem do nich jak grzał mi sie samochod.
Sugerowalem, ze to termostat - gosc stwierdzil ze to wiatrak chlodnicy bo sie nie wlacza (normalne jak zepsuty termostat...)
Kolejna moja wizyta byla podczas wymiany klockow.
Prosta sprawa pomyslalem i postanowilem dac im kolejna szanse... :vinsent:
Jak wiadomo w polo sa 2 rozne kloski na strone (naly od wewnatrzi duzy od zewnatrz)
Typ zalozyl mi najpierw 2 male na jedno kolo i probowal zalozyc 2 duze na drugie kolo...
Widze ze ma jakies problemy wiec podchodze zeby zobaczyc co robi a ten mi mowi ze mam zmieniony zacisk w kole bo pierwsze ladnie weszly a w drugim kole nie chce wejsc i on teraz bedzie musial cos kombinowac.
Spojrzalem na te klocki i jak zobaczylem co robo to myslalem ze mnie krew zaleje.
Powiedzialem mu ze zaciski sa dobre a on zle zalozyl te klocki!
Typowi zrobilo sie glupio i zaczal sie cos tam tlumaczyc ze zmeczony jest...
ODRADZAM!!!
p.s.
jedyne co mozna u nich zrobic to tlumik - maja ceny hurtowe i daja rade...
pozdro.

