Odkąd podłączyłem sobie otwieranie klapy bagażnika mam problem z resetującym się zegarem, tym elektronicznym obok prędkościomierza i obrotomierza. Kiedy wcisnę przycisk otwierania bagażnika (przycisk typu reset) zegar resetuje się (pokazuję godzinę 01:00). Przycisk podłączony jest na przewodzie (+), z napięciem podłączyłem się od gniazda zapalniczki (do czerwonego przewodu), masę pociągnąłem z klapy bagażnika.
A... zapomniałbym dodać, nie ma reguły na ten reset zegara, po prostu czasem podczas naciśnięcia resetuje się, czasem nie.
Dodatkowo mogę dodać, że do tego samego przewodu (czerwonego plusa od zapalniczki) podłączyłem dzisiaj żarówkę 12V, żarówka świeci się, jednak gaśnie podczas włączenia świateł podświetlenia/pozycyjnych w aucie (nawiewów/licznika/kontrolek), ponadto w Polo jak wiadomo jest regulator (takie kółko) mające na celu ustawienie intensywności podświetlenia, w momencie MAX - podświetlenie świeci się najmocniej, żarówka podłączona do obwodu zapalniczki NIE świeci się, w momencie kiedy przekręcę na MIN - podświetlenie świeci się słabo, jednak żarówka również zaczyna świecić mniej-więcej na 50% możliwości, kiedy znów wyłączę przyciskiem podświetlenia/pozycyjnych żarówka świeci normalnie.
Generalnie zauważyłem, że pod ten obwód podłączone jest następująco:
*radio (standardowo)
*zapalniczka (standardowo)
*światełko w kabinie (standardowo)
*zegarek koło obrotomierza i prędkościomierza(standardowo)
+
*otwieranie klapy z bagażnika (dodatkowo)
*jedna dioda LED do podświetlania schowka (dodatkowo)
Wydaje mi się, że generalnie ten obwód jest przeciążony bo kombinowałem jeszcze dzisiaj i np. jak mam tylko światełko w kabinie włączone i przytrzymam na kilka sekund przycisk od siłownika to światełko delikatnie przygasa, poza tym wydaje mi się, że reset zegarka spowodowany jest spadkami napięcia w obwodzie...
Pociągnę chyba nowe przewody od AKU, po drodze postawię jakąś dodatkową małą puszkę z bezpiecznikami, rozwiązanie będzie dobre o tyle, że w przyszłości bez problemu będzie można coś dodatkowego podłączyć, dorzucić bezpiecznik czy osobny niezależny obwód.
Dzięki bardzo vwkas18.
PS. Mam jeszcze jedno pytanie, czy w przypadku odłączenia wszystkich "dodatkowych" opcji możliwe, że radio też będzie przeciążało układ? Ewentualnie pod jaki inny obwód podłączyć radio? NOWY?
jeżeli masz wzmacniacz?? to założył bym nowy kabel z bezpiecznikiem pod radio bo zapewne masz wyjście z radia na głośniki przednie
robi się kablologia ale zawsze prąd stabilny i nie przepalisz instalki
Aktualnie jeśli chodzi o sprzęt audio to mam z przodu 2x50W RMS + z tyłu 2x70W RMS, bez wzmacniacza, bez subwoofera, radio z wyjściem 4x40W... podłączone pod obwód do zapalniczki, tak jak wspomniałem wcześniej... wydaje mi się, że aż takiej szałowej mocy nie ma, żeby zaszkodzić obwodowi? Mam rację?