Jak w temacie.
1) Czy wersja z silnikiem 1.3 z końca 94 roku 3d NIE posiadała drążka stabilizatora? Pytam bo diagnosta dziś stwierdził jego nieobecność. Czy wychodziły takie wersje?
2) mam luz na wahaczu przednim prawym - na tulejce tylnej - czy muszę wymieniać całe wahacze czy mogę samą tuleję? I z jakimi kosztami się liczyć?
Czy po wymianie tulejki / wahacza musze ponownie ustawiać geometrię?
3) Diagnosta wskazał luz na tylnych piastach - z czym to się je w Polówce?
BTW wyniki z badania amorków
Przód:
67/69
Tył:
71/75
Mówi ze dobre
Ad1. Drążek istnieje.
Ad2. Można samą tuleję - robocizna około 70 PLN za stronę (koszt tulejki tylnej - jak trafisz około 25 PLN). Nie trzeba ustawiać geometrii po wymianie tulejki.
Ad3. Luz łożyskowy. W "Sam Naprawiam" jest opisane jak kasować luz. Jakby co - łożyska - SKF około 65 PLN
Amortyzatory jeszcze pojeżdżą trochę. Ostatnio mi powiedziano, że mniej niż 50 % to już do wymiany.
Pozdrawiam,
Cooyon.
Interfejs VAG - na stanie i co się stanie? Nic kuna... VAG cudów nie czyni. On tylko zwiększa poczucie niepewności.
Szukam literatury fachowej...
"To nie są programy wpisane w stylu \'\' if \'silnik\' jest zmulony then więcej \'wachy\' "." (by Dee Jay Gucio)
znaczy się co ktoś go ode mnie zdemontował :shock: bo teraz nie czaje.
Poproszę jaśniej - jak chopu na roli przy opacie [/quote]
Książkę już mam pozycję widziałem - a pan diagnosta stwierdził że drążka brak i to nie samego pręta ale wszystkich szpejów. I nie wygląda jak by je ktoś niedawno odkręcił.
takie samo zdziwienie pojawiło się u mnie na twarzy a mam 1,4 że nie mam stabilizatora a moja kumpela w 1,0 ma . więc pojechałem na giełde wykładasz 120 plnów za stabi plus 40 dychy za łączniki odkręcasz rurę od kolektora i taka jasaś godzinka mija i gotowe a jazda nieporównywalnie lepsza. a i trzeba pamiętać o tych gumkach i zawiasaćh na samym pręcie co sie mocuje do łoża.
a co do tych średnic samego stabi to spotkałem się tylko z 18 którego ja mam i 22