Po naładowaniu aku odpala wmiare normalnie jakies 5 dni,co jest dziwne gdy następuje zdychanie aku rozrusznik kreci wolno ale ze stalymi obrotami,czasami zaskoczy i zapali.
Co jeszcz ;po naladowaniu kreci jak by szybciej niz nominalne obroty.
Zostało zrobione;
;wymiana alternatora ładowanie 14,2v
;...........szczotek w rozruszniku
;...........wszystkich tulejek
;...........cewki rozruchowej
;masy poczyszczone doprowadzona osobna do rozrusznika
;aku 2 miechy
Co moge dodac nie widać uszkoden ,komutator czysty nie powypalany,tylko styk szczotek z komutat...troche przebarwiony jak by wiekszy prad płyna.
Jest taka opcja żeby rozrusznik dostawał zwarcie i zachowywał sie w miare normalnie a pobierał duzo wiecej prądu.
Nie mam dostepu do amperomierza z bocznikem bo bym prad pomierzył.
Morduje sie z tym jakies 3miech,mam zamiar kupic rozrusznik.
niewiem czy dobrze rozumiem :niewiem:
ale są takie objawy jakby po paru dniach padał ci akumlator :scratch:
a jak naładujesz to jest wszystko ok :?: :!:
jezdzisz autem codziennie :?:
wnioskuje że rozrusznik jest ok
tylko masz jakiś pobór i ci wyładowuje akum :oki:
To sie dzieje nagle.Po odpaleniu niby słaby aku ,po przejechanu lub pracy na wolnych 1minuta (ok)zapali normalnie.
Jak by aku zdechł to nie powinna odpalić.Amperomierz nie pokazuje rzadnego poboru tylko chwilowe jak sie krokowy ustawia i komp od gazu.
Polo chodzi co dzień ok 10 km lub wiecej.
odkop, bo nie chce zakladac nowego tematu i smiecic
ciagle sie mecze z polo, ciagle problemy z odpalaniem, problem podobny, polo niby chodzi jest ok, zimne ciezko pali, cieple zapala na tak na '2 razy', raz zapala elegancko, na tykniecie, a za drugim razem ledwie kreci i albo aku pada, albo z zaje*istym trudem zapala, przykladowo dzisiaj, jazda po mojej miescinie, poszedlem do jednego sklepu wracam pyk, elegancko, podjechalem pod drugi, wsiadam i ledwiusienko zapalila, ostatnim tchnieciem akumulatora. Radio nie gralo, swiatla zawsze wylaczalem, wiec niem ialo go co rozladowac. Co jest grane? ja juz nie mam na nia zadnych pomyslow...tak jest od zimy, raz elegancko, a drugi musze dymac z drugim aku z bagaznika...jakby cos wpie*dalalo prad, albo altek raz ladowal, a 2 razy nie....
Grzesiek2507 scuter
Pany powiem wam że miałem ten sam ból po swapie myslełem że mi tłoki puchną, trochę się rozgrzał i kręcił jak zimą albo nie zapalał albo ledwo co:/ wywaliłem rozrusznik miałem jeszcze jeden na zmianę, podjechałem do znajomego co robi rozruszniki, pierwszy rzut oka rozrunik malina kręci bendiks wyrzuca, ale po rozebraniu i analizie z kolegą, okazało się że były trzy punkty na wyrniku(tak jak by zimne luty) ziomek mi poskładał z 2 rozruszników jedną petardę, problem się skończył, teraz kręci jak szalony nawet jak silnik osiąga 100stopni.
Widz polegał na tym że rozrusznik jak złapał trochę temp. to właśnie takie cyrki się robiły/
[quote="Grzesiek2507"]odkop, bo nie chce zakladac nowego tematu i smiecic
ciagle sie mecze z polo, ciagle problemy z odpalaniem, problem podobny, polo niby chodzi jest ok, zimne ciezko pali, cieple zapala na tak na '2 razy', raz zapala elegancko, na tykniecie, a za drugim razem ledwie kreci i albo aku pada, albo z zaje*istym trudem zapala, przykladowo dzisiaj, jazda po mojej miescinie, poszedlem do jednego sklepu wracam pyk, elegancko, podjechalem pod drugi, wsiadam i ledwiusienko zapalila, ostatnim tchnieciem akumulatora. Radio nie gralo, swiatla zawsze wylaczalem, wiec niem ialo go co rozladowac. Co jest grane? ja juz nie mam na nia zadnych pomyslow...tak jest od zimy, raz elegancko, a drugi musze dymac z drugim aku z bagaznika...jakby cos wpie*dalalo prad, albo altek raz ladowal, a 2 razy nie....[/quote]
jeśli pali bez problemu z drugiego aku to trzeba szukać jedna usterka możliwości wiele;
zmierz napięcie ładowania - altek źle ładuje poszukaj na forum wiele tematów było
aku stracił sprawność - zmierz napięcie po naładowaniu i ponownie po dwóch godzinach terz znajdziesz na forum
odpal na krótko -aby wyeliminować kostkę stacyjki
rozrusznik - szczotki, pół pierścienie wytarte, zanieczyszczone żłobki między półpierścieniami
klemy ,masa ,-brak odpowiedniego styku [to dla przypomnienia ]
jesli coś zapomniałem wymienić na pewno ktoś pomoże lub jest na forum
alternator, jako, ze nie mam miernika sprawdzilem w ten sposob, ze odpalilem samochod, odlaczylem aku i zapalilem swiatla, altek ogarnial bez problemu, wiec pewnie z nim jest ok, musze wyjac i sprawdzic rozrusznik
mam też problem z rozrusznikiem ale całkiem inny a dokładnie to raz jest tak że kreci dobrze a czasem zdarza się że kręci jak by na ''sucho'' czyli nie rusza silnika. czasem tez mam że zakręci silnikiem ale wyrzuca bendix. rozrusznik wyjmowany i sprawdzony niby wszystko wygląda ok.
znajomy w robocie miał taka przygode fakt ze z ciagnikiem ale zawsze to cos rozrusznik ledwo mu krecil czasem udalo sie zapalic a czasem nie kupil akumulatory nówki i dalej to samo zanosił 3x do "fachowca" rozrusznik no i niby zrobiony ale dalej to samo. zaniósł do innego za pierwszym razem nie pomogło ale jak zaniósł z reklamacją to za drugim razem mu zrobil i kreci jak glupi, tyle wiem nie znam szczegolow co bylo skopane ale podobno wszystko wygladalo ok a takie cyry
renault19 chamade>peugeot306>polo>leon>golf - nigdy wiecej francuza [url=http://imageshack.u