Może to trochę beznadziejne i naiwne pytanie, ale spróbuję. Otóż kumpel w swojej przedostatniej generacji Seata Leona postanowił zwykły kluczyk (sam grot w plastikowej obudowie, bez zdalnego otwierania) zamienić sobie na kluczyk-scyzoryk. Podczas dorabiania klucza facet przypadkowo sprawdził, że auto emituje sygnały i okazało się, że ma wbudowany odbiornik- więc kumpel ma teraz auto zdalnie otwierane. Moje pytanie brzmi, czy możliwe, aby w 6R też było coś takiego? Może to kwestia tego, że fabryce jest na rękę montować w każdym aucie taki zamek, a tylko za dopłatą dodawać kluczyk do jego zdalnego otwierania? Dodam, że kumpel kupował auto z Niemiec i dostał tylko tej jeden, zwykły kluczyk. Możliwe, że zdalne otwieranie było w tym aucie montowane wczesniej na zamówienie w fabryce już, ale wątpię- w takim razie raczej byłby dołączony i klucz-scyzoryk albo chociaż jakaś wzmianka...