oczywiście że da się dopasować. Na starym forum był piękny manual Krajniola. Trzeba przeszlifować te ścianki wewnętrzne lampy które dotykają karoserii, ale z umiarem żeby nie przesadzić. Szlifować tak żeby lampa coraz głębiej wchodziła. Po prostu musisz ścinać ten plastiki który przeszkadza w głębszym osadzeniu lampy
Ja mialem u mnie dopasowane idealnie, pilowalem malym dremelkiem lampe metodą prob i bledow... Pamietam, ze trzeba bylo tez przewiercic jakies otwory montazowe lamp na wieksze w karoseri.
Spoko nie ma aż z tym tyle trudu. Mi pomagał Krajniol a dokładniej użyczył małego freza którym szybko spiłowałem plastik. Tak jak piszą wyżej trzeba powiększyć dwie dziurki żeby głebiej wchodziło, do tego trzeba praktycznie krawedź przez pół lampy spiłować i jeszcze tam są takie wystające plastikowe bolce które u dołu róznież trzeba lekko spiłoać a dokładniej ich mocowania ( z czterech stron ) , wtedy one również głębiej wchodzą. Tylko trzeba pomału i ostrożnie żeby nic nie urwac lepiej dłużej bez pośpiechu i wtedy sie uniknie klejenia.
Powodzenia ;-)