Już raz ją wymieniałem rok temu i dzisiaj miałem takie same oznaki jak wtedy (tylko że teraz jeszcze na tą chwile chodzi) tzn. krótkotrwała utrata ciągu przy przyśpieszaniu i wrażenie zaciągniętego ręcznego. Za pierwszym razem stało się to następnego dnia z rana po powrocie z nad morza i dzisiaj też w trakcie długiej trasy pozamiejskiej. Sądze że w tym jest problem. Spotkał się ktoś z was z takim problemem :?: Pierwszy właściciel tzn. mój wujek robił nią przede wszystkim długie zagraniczne podróże i nic mu się nie działo.
Właśnie że zaraz po pompie i jest nówka i paliwko tankuje zawsze na tej samej stacji. Przy poprzedniej wymianie pompy bak został wyczyszczony. Od pierwszego posta zrobiłem troszke kilometrów po mieście i już objawy mineły, ale dalej mnie to nie pokoi bo ostatnio rozkraczyła sie w najniej odpowiednim miescu i momencie i tego sie boje tym razem.