Witam od tygodnia mam problem z polo 1.3 NZ a dokładnie z gaśnięciem podczas jazdy potrafi tak ni stąd ni zowąd. Sprawdziłem cewkę zapłonową, aparat zapłonowy, wymyłem przepustnice, wymieniłem świece z kablami, palec i kopułkę też. Co mnie dziwi to że gdy zgaśnie nie odpali do puki nie cofnę stacyjki na zero i odpala z powrotem jakby nigdy nic. Bardzo proszę o jakieś dodatkowe wskazówki.
[quote="robson7"](...)gdy zgaśnie nie odpali do puki nie cofnę stacyjki na zero i odpala z powrotem jakby nigdy nic.(...).[/quote]
To akurat jest objaw całkowicie normalny. Zabezpieczenie przed uruchomieniem rozrusznika na działającym silniku.
Problemem jest tylko gaśnięcie.
Zabezpieczenie nie jest problemem jak zauważyłeś na pracującym silniku który akurat nie pracuje bo zgasł a rozrusznik obraca a silnik nie odpala, odpali po cofnięciu stacyjki.
Wszystko się już wyjaśniło padł główny sterownik silnika. Może ktoś wie, zna kogoś w Łodzi kto by miał taki na zbyciu lub sprawdził co się stało z starym nr. sterownika 030 906 021