Moderatorzy: Global Moderator, Moderator


Wczoraj odkręciłem na chwilę kabel od alternatora i auto odpaliło bez zająknięcia. O dziwo po podpięciu go z powrotem też. Może przy odkręcaniu trochę zapieczonej śruby coś się tam ruszyło. W przyszłym tygodniu będzie trzeba dobrać się do alternatora.
