Witam. Mam taki problem z jakiś tydzień temu jadę sobie spokojnie, aż tu nagle załączyła mi się sama tylnia wycieraczka, a była wyłączona. A jak się ta wycieraczka załączy to nie można jej wyłączyć tylko trzeba czekać, aż się sama wyłączy tylko że po kilku minutach znowu się załącza. I wczoraj jadąc załączyły mi się przednie wycieraczki i też ich nie mogłem wyłączyć tylko musiałem czekać, aż się same wyłączą. Tylko że po kilku minutach znowu się załączyły.
Strasznie mnie to denerwuje. Czy może ktoś z Was spotkał się z takim przypadkiem??? PROSZĘ O POMOC!!!
[size=99px]POMOCY!!!!![/size]


