Silnik się przegrzewa + ogrzewanie nie działa
: 06 lut 2011, 16:26
Witam,
Jestem nowy na tym forum, więc na początek chciałbym się przywitać. Jestem posiadaczem Polo 6N1 z 96 roku, silnik 1.0 33KW. Polóweczkę posiadam od lipca 2010, robię małe przebiegi średnio około 1000 km na miesiąc. Jest to mój pierwszy samochód, w sprawach motoryzacji jestem raczej laikiem więc bardzo proszę o wyrozumiałość i łopatologiczne wyjaśnienia. To tyle w ramach przedstawienia
Dotychczas autko sprawowało się bez najmniejszych zarzutów, do wczoraj
Po wyruszeniu w drogę, po przejechaniu kilkunastu kilometrów zaświeciła się kontrolka temperatury płynu chłodniczego. Na wskaźniku temperatury grubo powyżej normy (przedtem zawsze po rozgrzaniu było równe 90 stopni, nigdy nie było sytuacji żeby było więcej). Hyc w pierwszą zatoczkę i czekanie aż silnik ostygnie. Całe szczęście, że jazda w nocy, kiedy nie ma korków:) Powrót do domu w skokach "aż się silnik zagrzeje, czekanie aż ostygnie itd.).
Dodam tylko, że ogrzewanie nie działa (leci zimne powietrze z nawiewu). Chłodnica ledwo letnia, wiatrak chłodnicy się nie kręci, węże dochodzące do chłodnicy letnie.
Pierwsze przypuszczenie to pad termostatu.
Dzisiaj wyjąłem termostat zgodnie z instrukcją z książki "Sam naprawiam..." i po testowej przejażdżce (bez termostatu):
- silnik zagrzał się bardzo szybko powyżej normy
- ogrzewanie nie działa
- węże dochodzące do chłodnicy ciepłe/gorące (zarówno doprowadzający, jak i odprowadzający płyn - po czym wnioskuję, że chłodnica jest drożna)
- po wyjęciu termostatu auto dość długo pracowało na wolnych obrotach na postoju, aż temperatura osiągnęła 90 stopni; przekroczenie temperatury nastąpiło dopiero w czasie jazdy
Jeśli to ma znaczenie, dodam że silnik nie bierze w ogóle oleju, płynu chłodniczego a pod korkiem na silniku nie ma "majonezu".
Skakałem trochę po forach motoryzacyjnych, i z tego co widzę powodem może być pompa wody, uszczelka pod głowicą... Ogólnie perspektywa drogiej naprawy nie zachwyca mnie, bo auto jest niskobudżetowe, ale jestem gotów wyskoczyć z kasy żeby było sprawne.
Proszę o sugestie, co może być powodem problemu z przegrzewaniem się silnika.
Pozdrawiam i z góry dziękuję!
Jestem nowy na tym forum, więc na początek chciałbym się przywitać. Jestem posiadaczem Polo 6N1 z 96 roku, silnik 1.0 33KW. Polóweczkę posiadam od lipca 2010, robię małe przebiegi średnio około 1000 km na miesiąc. Jest to mój pierwszy samochód, w sprawach motoryzacji jestem raczej laikiem więc bardzo proszę o wyrozumiałość i łopatologiczne wyjaśnienia. To tyle w ramach przedstawienia
Dotychczas autko sprawowało się bez najmniejszych zarzutów, do wczoraj
Po wyruszeniu w drogę, po przejechaniu kilkunastu kilometrów zaświeciła się kontrolka temperatury płynu chłodniczego. Na wskaźniku temperatury grubo powyżej normy (przedtem zawsze po rozgrzaniu było równe 90 stopni, nigdy nie było sytuacji żeby było więcej). Hyc w pierwszą zatoczkę i czekanie aż silnik ostygnie. Całe szczęście, że jazda w nocy, kiedy nie ma korków:) Powrót do domu w skokach "aż się silnik zagrzeje, czekanie aż ostygnie itd.).
Dodam tylko, że ogrzewanie nie działa (leci zimne powietrze z nawiewu). Chłodnica ledwo letnia, wiatrak chłodnicy się nie kręci, węże dochodzące do chłodnicy letnie.
Pierwsze przypuszczenie to pad termostatu.
Dzisiaj wyjąłem termostat zgodnie z instrukcją z książki "Sam naprawiam..." i po testowej przejażdżce (bez termostatu):
- silnik zagrzał się bardzo szybko powyżej normy
- ogrzewanie nie działa
- węże dochodzące do chłodnicy ciepłe/gorące (zarówno doprowadzający, jak i odprowadzający płyn - po czym wnioskuję, że chłodnica jest drożna)
- po wyjęciu termostatu auto dość długo pracowało na wolnych obrotach na postoju, aż temperatura osiągnęła 90 stopni; przekroczenie temperatury nastąpiło dopiero w czasie jazdy
Jeśli to ma znaczenie, dodam że silnik nie bierze w ogóle oleju, płynu chłodniczego a pod korkiem na silniku nie ma "majonezu".
Skakałem trochę po forach motoryzacyjnych, i z tego co widzę powodem może być pompa wody, uszczelka pod głowicą... Ogólnie perspektywa drogiej naprawy nie zachwyca mnie, bo auto jest niskobudżetowe, ale jestem gotów wyskoczyć z kasy żeby było sprawne.
Proszę o sugestie, co może być powodem problemu z przegrzewaniem się silnika.
Pozdrawiam i z góry dziękuję!