Zastanawiam sie bo generalnie jak raz ustawilem gwit tak go mam ... ale czy przod podnoszac i obnizajac za kazdym razem bedzie sie zmieniac zbieznosc czy to nie ma nic wspolnego ? jakos tak tego nie moge ogarnac tyl to nie ma problemu bo tam sie nic nie ustawia ... ale jak jest z tym przodem ?? .... zeby nie okazalo sie ze jak sie obnize i pojade to wroce z lysymi oponami od srodka czy zewnatrz a jak pisalem nigdy tego nie przestawialem jeszcze
Zakładałam gwint w warsztacie - mechanik powiedział, że po każdej zmianie "wysokości" zawieszenia należy ponownie ustawić zbieżność...
Zresztą bodajże kolega tajpej też już o tym kiedyś wspominał
[quote="tajpej"]kolego po każdej zmianie zawieszenia musisz ustawiać zbieżność. ale tak jak ja teraz założyłem gwint ustawiłem go tak pośrodku tzn między opuszczeniem na lato a podniesieniem na zimę i ustawiłem zbieżność to przy obniżaniu czy podnoszeniu o 30 mm nie trzeba ustawiać zbieżności bo wszystko jest git jak chcesz wiedzieć więcej to PW[/quote] [size=99px]źródło[/size]
Co więcej nie zbieżność a geometrie... Popatrz jak zbudowane jest zawieszenie. Zwrotnica jest mocowana w trzech punktach. Na drążku kierowniczym, do amortyzatora, i sworzniem do wahacza. Mocowanie w wahaczu jest stałe. Regulacja jest w drążku kierowniczym i na kolumnie McPersona.
Amortyzator nie jest usytuowany pionowo w samochodzie. Patrząc od przodu jest pochylony do osi auta i do tyłu. Zmieniając wysokość auta czyli ,,długość" amora; przykładowo obniżając auto gróna część opony z każdym obrotem gwintu będzie pochylała się do osi auta czyli tak / (to tzw minus). Dodatkowo koła pochylając się (z racji tego że amortyzator jest pochylony do tyłu) zaczynają się ,,przodem koła" zbiegać się do środka.
Dlatego każda zmiana w długości amortyzatora wymaga regulacji pochylenia i zbieżności czyli pełnej geometrii kół.
Potrzebujesz opinii, porady technicznej pisz na gg lub PW
[quote="limpek"]Dlatego każda zmiana w długości amortyzatora wymaga regulacji pochylenia i zbieżności czyli pełnej geometrii kół.[/quote]
dokładnie po każdej zmianie wysokości powinno się ale jeżeli zmieniasz minimalnie to znowu od razu nie musisz jechać i ustawiać katów i zbieżności chyba że już kombinujesz coś więcej tzn obniżasz go jeszcze o 40 mm to musisz to zrobić bo tak to ci opony zetnie :butcher:
Musisz jechać ponieważ demontujesz amor a na nim jest regulacja pochylenia koła. Zwrotnica jest mocowana do amora dwiema śrubami. Jednej stałej a drugiej pływającej. Wymieniając amora nie złożysz co do milimetra jak było więc trzeba jechać na geometrie. Jeżeli był by wymieniany tylko sam sworzeń to nie musiał byś jechać na ustawianie geometrii bo tam nie ma żadnej regulacji. Podkreślam nie musiał, ale ja dla świętego spokoju pojechał bym sprawdzić. U mnie na stacji diagnostycznej sprawdzenie jest za free.
Potrzebujesz opinii, porady technicznej pisz na gg lub PW
kolego po każdej wymianie amortyzatorów , sprężyn lub gum musisz ustawić geometrię tzn zbieżność i kąty bo jak nie to zetniesz opony i będzie ciężko jeździć gdyż będzie ciągnąć lub szarpać kierownicą
klucze 13,16,17,19,22 i wpustowy 8 żeby od góry z przodu przytrzymać amortyzator żeby się nie kręcił i tyle powinno wystarczyć do demontażu całego zawieszenia w 6N :piwo: