jak widać jest mały przestój w temacie, z początkiem grudnia strzeliła mi tarcza sprzęgła i autko najpierw czekało tydzień na miejsce w garażu, bo postanowiłem, ze zrobię je sam z kolegą,a później jeszcze kilka dni w garażu bo były małe poślizgi, no i wyjechałem na dzień przed Wigilią

zostały wymienione wszystkie elementy mechanizmu wysprzęglania, bo stwierdziłem, że jak jechać to po całości + założone kompletne sprzęgło Sachsa, po którego musiałem 2 razy jechać pod Gliwice, bo za pierwszym razem nie doszedł do sprzedających towar na czas o czym nie raczyłem zostać poinformowany :glare: poza tym został wymieniony simering wybieraka oraz olej w skrzyni, bo w sumie od kupna Polówki nawet poziomu nie sprawdziłem, no i do teraz autko chodzi bezproblemowo

w międzyczasie reperuje budżet, bo trochę przez to wszystko został nadszarpnięty, ale mam nadzieję, że na wiosnę, albo z lekkim poślizgiem zagości gwint :cool2: ale wcześniej jeszcze trzeba oddać alumki do regeneracji, bo są trochę poprzycierane i zniszczone, a myślę, że jeszcze z jeden sezon na nich pośmigam, dodatkowo czeka na przylepienie upragniona wlepka, ale w ten mróz jakoś nie chcę się za to zabierać

i wciąż odwlekam mój smoked front
za niedługo wrzucę jakieś foty w setupie zimowym
