No więc wczoraj posiedziałem trochę więcej w garażu i wydedukowałem że:
1. W kablu zaznaczonym na foto powinien pojawiać się prąd po przekręceniu kluczyka.

2. Jeśli do tego kabelka pociągnie się bezpośrednio + z akumulatora to kierunki zaczynają o dziwi działać a kontrolka przestaje się żarzyć.
3. W tej wtyczce zaznaczonej na fotce powinno być napięcie ponieważ jest ona połączona w jakiś sposób z kablami w manetce.

Co się stało tego nie wiem, dzisiaj zwalam całą tapicerkę i bede kminił dalej.