Piękną wycieczkę rowerową miałem

opona w śmietnik

fakt faktem, że oby 2 do wymiany już są tak sparciałe, ale jeszcze działały

kolega najechał na coś to poleciało pod moje koła i sru

wcześniej też jeszcze jedna kobita glebę zaliczyła przede mną :rotfl: Zjeżdżam na przejeździe przez światła i było po prawej pobojowisko od wody to omijam, a z naprzeciwka jakaś laska jedzie ja ją omijam a ta cały czas na mnie skręca, w pewnym momencie nie ogarnęła i zawinęła kierownicę nie wypięła pedałów i rypnęła na ziemię :rotfl: chciałem ratować to nie chciała pomocy

to odjechałem :crazy: Kumpel miał bekę, że Ty to działasz na kobiety same padają na glebę na Twój widok :rotfl: ja mówię Ty i to druga w ciągu tygodnia, bo co było tydzień temu na strefie kibica

A jeszcze lepsza beka stoję na przystanku czekam na tramwaj by dojechać do chaty z rozwalonym rowerem a na światłach patrzę kto ?? Mój kumpel z poprzedniej pracy

w Piotrze i Pawle tera robi wozi ludziom zakupy, więc rower do Scudo na izotermę i do domu w 15min byłem :rotfl: