Witam jestem załamany lecz pojawił się we mnie duch

a więc sytuacja wygląda tak: jechałem do wujka , wyszedłem po godzinie i zapalam i przekręcił raz normalnie a potem zaczął się klekot , i stuki z silnika.Auto dostarczyłem na podwórko i zdjąłem pokrywkę z paska rozrządu i pasek jest prawie łysy ma jeszcze parę pół-zębów.Co mogło się stać ? i co mogę samemu zrobić by nie narażać się na potężne koszty?