[quote="Szakal"]Jak sie utnie orginalne mocowania z całego zderzaka !!!!! [/quote]
[quote="Szakal"]! i nie nalezy dokladce ucinać zaczepów !!![/quote]
patrz no a ja mam dokładnie odwrotnie i też styka do końca . tzn. uciałeś całą tą szpare na dole zderzaka?
Borek
tak,ale juz Lyszyk wczesniej miał podciete pod dokładke z corsy,i dzieki temu ładnie ja mozna spasować,metod na to jest kilka
Tu juz foto obitej przezemnie półki
od spodu wygląda drastycznie
a tu juz po :piwo:
Szakal dokładka jest zajebista tylko szkoda, że taka droga poprostu Popieram zdanie kolegi , żebyś jakis aparat sobie zapodał za pare groszy , żeby fotki lepsze robić
Jako ze tył mnie nie zadowolił zabrałem sie za wywalenie pomocniczych sprezyn,teraz jest duzo lepiej
tak przygotowany zestaw wpadl na tył to samo czeka mnie z przodem
i tak wyszło
Szakal na pewno go jeszcze skręci, a na początek niech troche pojeździ, gwint sie ubije i tez nizej siadzie. ale fakt faktem ta opona na tyle troche balon, co nie zmienia faktu,ze 9J to mega duzy parapet, super to wyglada.
chodzi o to ze bierznik opony wystaje za rant co juz jest niesmaczne no i sensownie opony w nadkolu nie idzie zmiescic. ale rozumiem ze 9j to jest sporo i tak juz musi byc. aczkolwiek 195/40 fakt faktem rozłozylo by ie bardziej hardcorowo to mysle ze jak by byla dorze posmarowana przed naciagnieciem to by problemu z jazda nie bylo. no ale to autko szakala a ten post to tylko moje przemyslenia oczywiscie wktórych nikogo nie chce urazic pozdrawiam
Tył jeszcze opuszcze,na ile mi pozwoli sytuacjia zeby mi nie obcierało o nadkole,szkoda opony,pewnie ze 195 40 14 bylo by lepsze ale strach troche latac z taka na 9j wiem bo kolega miał
Ze wstszyknieciem na 9j 195 40 14 nie ma problemu,problem moze powstać gdy znajdziemy sie na zakrecie,albo powietrze bedzie schodzic