Przekręceniu kluczyka wszystko gaśnie .... pomocy

Coś nie działa? Nie wiesz jak uporać się z usterką bądź problemem technicznym w Twoim polo? To właściwy dział,by zadać pytanie.

Moderator: Global Moderator

g
gagat
Newbie
Newbie
Posty: 4
Rejestracja: 27 lis 2008, 20:17

Przekręceniu kluczyka wszystko gaśnie .... pomocy

Post autor: gagat »

Witam od kilku dni mam problem z elektryką w swoim Polo, a mianowicie chodzi o to że jak wyłączam samochód wszystko gaśnie... są takie objawy na pulpicie jak bym odłączył akumulator, nie działa centralny zamek. natomiast gdy włączam kluczyk w pozycje "zapłon" wszystko wraca do normy tzn działa ale tak jak po podłączeniu akumulatora, czyli wszystko jest wyzerowane: radio, licznik, i zegarek. Sprawdziłem bezpieczniki są ok. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł proszę o pomoc . Pozdrawiam
Awatar użytkownika
NeVWille
Trochę już znaczę
Trochę już znaczę
Posty: 1070
Rejestracja: 25 mar 2009, 12:13

Post autor: NeVWille »

pierwsze stacyjka styki mogą być padnięte.... bo cóż by innego
chyba ze kable przy klemach odpadają lub słabo się trzymią
Obrazek
m
marcin86
Swój
Swój
Posty: 841
Rejestracja: 14 lis 2008, 14:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: marcin86 »

Czegos tu nie rozumiem. Przeciez jesli nie przekrecisz kluczyka to przeciez nic Ci sie nie zapali. Kontrolki na desce zapalaja sie dopiero jak przekrecisz kluczyk. Ja bym na Twoim miejscu sprawdzil przekazniki czy cykaja jak przekrecasz zaplon. Najprosciej bedzie je w ten sposob zlokalizowac, bo "cykna". Wtedy wyjmujesz kolejno i sprawdzasz czy sa ok. Bo watpie ze wina lezy tylko po stronie stacyjki. Ale przypadek naprawde dziwny.
Nie pomoże koni kupa, jak kierowca dupa...
Pogotowie komputerowe, alarmy samochodowe, centralne zamki... 664 183 673
Awatar użytkownika
asshole87
Newbie
Newbie
Posty: 16
Rejestracja: 16 lis 2008, 20:41
Lokalizacja: WOR

Post autor: asshole87 »

hmmm ja bym sprawdził bezpieczniki (jakieś zwarcie?) u mnie zachowywał się podobnie jak akumulator był totalnie rozładowany i konfliktował się z kontrolerem alarmu.

Dawno temu w golfie II miałem podobny problem, winna była pęknięta płytka ołowiana w akumulatorze: całą noc pod prostownikiem, raz zapalał normalnie a zaraz potem wariował (pod względem elektryki)
one kozie death!
ODPOWIEDZ

Wróć do „100 technicznych pytań do...”