Zakupiłem polo 1.5 roku temu i już wtedy kontrolka się nie świeciła przy załączonym zapłonie, ale po uruchomieniu silnika ładowanie było w granicach 13.8-14.0V więc mi to nie przeszkadzało - aż do teraz. :angry2:
Spaliły się diody w altku, brak ładowania i wiadome kłopoty :commando:
Regeneracja alternatora 105 zł i ładowanie wróciło do normy- tylko kontrolka dalej nie świeci :niewiem:
Wymieniłem diodę w liczniku i dalej nic.
Gdzie dalej szukać przyczyny nie działającej kontrolki :?:
Do altka dochodzą dwa przewody. Jeden niebieski, drugi o większej średnicy-czerwony. Niebieski to właśnie sygnałowy, czerwony-prądowy. Niebieski ma bodajże, tylko jedną złączke mniej więcej nad pompą wody. Na mocowaniu z wtyczką sondy lambda. Możliwe, że styki zaśniedziały lub mocowanie kabla do alternatora nie przewodzi. Przeczyść styki i zobacz czy pomoże.
no to posprawdzałem sobie kabelki itp. itd i się okazało, że mi z alternatora nie wychodzi napięcie na ten niebieski kabelek, więc altek poleci do reklamacji :blush2:
Nie ma mowy o rdzy czy też śniedzi
wypucowane jak tralala
U mnie napięcie na niebieski kabelek 0.1V
U wujaszka 1.5V i kontrolka świeci więc altek poleci do reklamacji :censored:
P.S
Ja myślałem że ma być 12V a tu prosze 1.5V