Przystąpiłem do wymiany filtru paliwa:
1. Odkręciłem cybant z jednej strony ("1", zdjęcie nr3)
2. Przystąpiłem do odkręcania cybantu z drugiej strony ("2", zdjęcie nr3)
Nie zdążyłem zrobić nawet 1 pełnego obrotu śrubokrętem i zostałem oblany
benzyną z pompy paliwa, filtr został mi w ręce a pompa odpadła w dół trzymając się na opaskach. Nie wiem jakim cudem
ale połączenie wężyka od filtra do pompy paliwa po prostu się urwało. ("A" i "B" zdjęcia 1i2)




3) Pompa wygląda dość staro, ale była wymieniana 2 lata temu, szkoda ją wyrzucać ale jak widać
na zdjęciu nr 2, nie mam jak przymocować do niej wężyka
w środku tego plastikowego wężyka po stronie pompy widać gwint ("A" zdjęcie 2), czy da się tam wkręcić coś przelotowego do czego przymocuje
wężyk cybantem? Spotkał się kiedyś ktoś z takim problemem?
4) Jeśli muszę kupić nową pompę to jaką, w intercarsie są astronomiczne ceny za zewnętrzną pompe,
Czy musi ona być od NZ czy może być od 3F? (nie wiem czy jest jakaś różnica w technologi i dostępności,
dodam, że wtryski mam przełożone z 3F wraz z całą listwą, może przy okazji wstawić pompę od 3F czy to nie ma różnicy?)
5) Pytanie dodatkowe, na zdjęciu nr4 jest nowy filtr ale nie ma on żadnego oznaczenia kierunkowego (przepływ paliwa),
pytam dla pewności, zamontować go tak samo jak poprzedni, od strony baku koniec z rantem (dół zdjęcia),
do pompy zaokrąglona strona? Pytanie ponieważ wężyki są w opłakanym stanie, być może filtr był zamontowanny odwrotnie
i robiło się zbyt duże ciśnienie.
// problem nadal nierozwiązany, chyba będę zmuszony kupić nową pompę, może ktoś zna odp na pytania 4 i 5?


