Witam
Od półtora roku mam ciągle stuki w silniku hydro popychacze wymienione wiec to chyba nie to. Stawiam na panewkę na korbowodzie. Stukanie ucicha(ale nadal je słychać tylko dużo mniej i jest inne niż klepiące popychacze) gdy silnik się nagrzeje. Wiec po kolei wyciągałem przewody od świec na zapalonym silniku i trzaskanie znikło po wyciągnięciu kabla od świecy kolo aparatu zapłonowego. Tylko na tym jest różnica stad mój wniosek ze tu jest problem. Ciśnienie oleju jest ok. Kompresja także. Co o tym sadzicie ?
Wymiana panewki to żaden problem ale chciałem się was dopytać.
Z tym ze mam dylemat bo te trzaskanie jakby z górnej części silnika dochodziło.
tak lub jak napisał [quote="cybertom"]i trzaskanie znikło po wyciągnięciu kabla od świecy kolo aparatu zapłonowego[/quote]
może być ze kabel lub świeca ma przebicie
Passlandis u mnie zaczęło na jakiś 175tys. ale po troszku na początek nie dłużej niż 2 3 sekundy i potem oraz dłużej. W tej chwili mam 197tys. i klepie a tak poza tym to silnik ok.
CyberTom
auto mam od ori przebiegu niecałych 80tys i swap na 1.6 robilem przy 178tys i tak jezdzilem caly czas z tym klepaniem... nic sie nie stało tylko denerwujace to było ze mam benzyne a pracuje jak ropniak
Panowie ale w moim przypadku to nie popychacze. One były wymienione. Zastanawiam sie czy to nie wytarty wałek rozrządu bo akurat w tym miejscu na tym tłoku wałek jest jakby bardziej wytarty niż w na trzech pozostałych ale to po oględzinach wzrokowych tylko.
to jest w glowicy bo zmienilem kiedys glowice na inna i nie klepało ale okazalo sie ze peknieta byla i 70km z uszk glowica zrobilem :butcher: wiec wina glowicy ewidentnie