Roffie89: tak jest niby to LongLife, ale w niektórych przypadkach to wcale nie jest "Długie życie" skoro są przypadki, że przed terminem planowanych 2 lat lub 30 000, a nawet przed 15 000 km wyskakuje ten komunikat. :niewiem:
Jak ktoś jeździ dużo na krótkich odcinkach, silnik się nie dogrzewa do temperatury roboczej, często się go uruchamia, to silnik interpretuje to jako obciążające silnik warunki pracy. No coś w tym jest, ale to chyba przesada, jeśli zezwalają na wymianę oleju co 30 000 km lub co dwa lata to raczej bym się tego trzymał.
Ja myślę, że po prostu żeby zostawić użytkownikom pewny margines bezpieczeństwa, komputer tak szybko pokazuje zalecenie wymiany oleju. Szybciej się pojawi ostrzeżenie, silnik nie zostanie uszkodzony, ale też trochę na wyrost takie cuda.
Ja się jakoś szczególnie o auto nie martwię, auto 2 lata i nawet śmiesznych 10 000 km nie mamy, więc uważam, że w moim przypadku olanie wskaźnika wymiany oleju i wymiana sztywno co 2 lata to chyba rozsądne wyjście zwłaszcza, że olej Long Life tyle ponoć wytrzymuje. Oczywiście, jeśli bym zalał normalny olej, nie Long Life to pewnie bym był zmotywowany do corocznej wymiany, chociaż w głębi duszy wydaje mi się, że olej Long Life to w sumie pic na wodę.
To tak z grubsza moje przemyślenia. Nie jestem żadnym mechanikiem, więc co złego to nie ja
Dosyć ciężki temat to jest. Każdy chce by auto było na chodzie, ale nikt nie chce wydawać nie wiadomo ile kasy na takie sprawy. Każdy dba jak może, osobiście jeśli bym miał pieniądze to oczywiście, że bym wymieniał zgodnie z zaleceniami
